Kyle Gabler (7)

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kyle Gabler (fot. © Giantbomb)

Arcydzieło: World of Goo (2008)
Warto: Attack of the Killer Swarm (2005), Gravity Head (2005), Super Tummy Bubble (2005), Tower of Goo (2005), Sunshine (2010)
Można: Blow (2004), Darwin Hill (2005)

Kyle Gabler jest amerykańskim twórcą niezależnym, wykształconym na University of Virginia. Sławę zdobył jako twórca wysmakowanych plastycznie, prostych gier.

Karierę Gabler rozpoczął jako twórca gier eksperymentalnych. Do jego wczesnych dzieł należą: sterowany za pomocą mikrofonu Blow, w którym gracz dokonuje rozgrywki za pomocą mikrofonu; Gravity Head o chłopcu zdobywającym względy swojej ukochanej poprzez hodowanie i rzucanie jej kwiatów; Attack of the Killer Swarm, zabawna gra o pszczołach nękających przechodniów i podrzucających ich tak wysoko, jak się da; a przede wszystkim szalona Super Tummy Bubble – błyskotliwa metafora kapitalizmu o człowieku nakręcającym bańkę (dosłownie!) finansową. Jak się jednak okazało, największy wpływ na dalszą twórczość Gablera miało dzieło Tower of Goo o budowaniu jak największej wieży z… gluciąt. Ta błyskotliwa minigra została napisana w mniej niż 7 dni.

Pomysł z Tower of Goo Gabler wykorzystał do stworzenia gry tym razem komercyjnej, zachowując zarazem własną niezależność. Wraz z podobnym pasjonatem, Ronem Carmelem, założył dwuosobową spółkę 2D Boy. Owoc ich twórczości okazał się czarnym koniem branży 2008 roku. Był to World of Goo – gra logiczna wykorzystująca silnik fizyczny, w której należało doprowadzić glucięta do rury kanalizacyjnej poprzez konstruowanie przeróżnych figur złożonych z nich samych. Pomysłowe zaprojektowanie poziomów, obłędna oprawa audiowizualna, a przede wszystkim specyficzny, surrealistyczny humor zapewniły grze wielki sukces, chociaż została ona wykonana za zaledwie 10 tysięcy dolarów. Wpływ World of Goo był doniosły: chociaż niezależni działali jeszcze przed dziełem Gablera i Carmela, to po jego oszałamiającym sukcesie oczy całej branży zwróciły się na gry indie. Zapanowała swoista moda na kreatywność niezależną, poszukiwanie rozgłosu poza światem wielkich korporacji. Dalej wszystko się potoczyło w zawrotnym tempie: Braid Jonathana Blowa, Flower Podróż Jenovy Chena, Limbo Jeppe Carlsena, Minecraft Markusa Perssona, Super Meat Boy Edmunda Charlesa McMillena, by nie wymieniać dziesiątek innych udanych produkcji.

Gabler kontynuował swoją działalność; w 2010 roku stworzył prostą grę Sunshine, w której gracz ma za zadanie doprowadzić roślinę do jak największego wzrostu. W 2012 roku zapowiedział prace nad kolejną własną produkcją pod nazwą Little Inferno.

BIBLIOGRAFIA

Co do World of Goo, ukazało się wiele recenzji tej mistrzowskiej produkcji, wspomnę przede wszystkim o przeglądzie autorstwa Jona Blytha z brytyjskiej strony Eurogamer, recenzji Matta Casamassiny z IGN-u, a także recenzji pióra Bretta Todda z GameSpotu i recenzji autorstwa Krzysztofa Gonciarza z polskiego portalu Gry-Online. Opis tworzenia World of Goo znajduje się w artykule „How the World of Goo became one of the indie video game hits of 2008” Sahany Mysore na stronie VentureBeat. O tym, jak Gabler tworzy dzieła w mniej niż 7 dni, pisze w jego własnym artykule  „How to Prototype a Game in Under 7 Days” na portalu Gamasutra. A co do eksperymentalnych dzieł Gablera, zalecam sprawdzić je samemu – są dostępne za darmo na stronie Experimental Gameplay.

— © Filip Jankowski